
Mateusz Szczeciński brązowym medalistą mistrzostw świata ADCC 2026 w Krakowie
To był historyczny weekend dla polskiego grapplingu.
Mateusz Szczeciński brązowym medalistą mistrzostw świata ADCC 2026 w Krakowie
To był historyczny weekend dla polskiego grapplingu.

To był historyczny weekend dla polskiego grapplingu. Mateusz Szczeciński zdobył brązowy medal mistrzostw świata ADCC 2026 w Krakowie i jako pierwszy Polak w historii stanął na podium tej prestiżowej imprezy. Reprezentant Academii Gorila w Koszalinie przeszedł przez cztery niezwykle wymagające pojedynki, pełne zwrotów akcji, a po porażce w półfinale wrócił na matę, by w walce o brąz pokonać Jacoba Bornemanna.
Brąz Szczecińskiego był pierwszym historycznym medalem dla Polski na mistrzostwach świata ADCC. Chwilę później do Mateusza dołączył Paweł Jaworski, który zdobył złoty medal w kategorii do 88 kilogramów. Krakowski weekend zapisał się więc w historii polskiego grapplingu wyjątkowo mocno.
Zwycięstwo nad Julio Martinsem na początek
Mateusz rozpoczął turniej od pojedynku z Julio Martinsem. Od początku szukał swoich charakterystycznych ataków i ostatecznie zakończył walkę przed czasem, poddając rywala dźwignią na nogę.

Zwycięstwo w pierwszej rundzie dało mu awans do kolejnego etapu, gdzie czekało już znacznie większe wyzwanie. Jego rywalem został Elijah Dorsey – zawodnik, który wcześniej wyeliminował innego reprezentanta Polski, Mateusza Gamrota.
Szczeciński kontra Dorsey – walka, w której decydował jeden punkt
Pojedynek z Dorseyem był niezwykle wyrównany i ostatecznie rozstrzygnął się dopiero po regulaminowym czasie. W trakcie walki doszło do bardzo nietypowej sytuacji w parterze. Mateusz próbował atakować z gardy zamkniętej, natomiast Dorsey przełożył nogę w taki sposób, że nogi obu zawodników zostały ze sobą zaplątane.

Przez dłuższy moment zawodnicy praktycznie utknęli w tej pozycji. Mateusz sygnalizował sędziemu, że bez ruchu ze strony Dorseya nie jest w stanie uwolnić nóg i kontynuować ataku. Sędzia uznał, że to Dorsey unikał podjęcia dalszej walki i przyznał mu punkt ujemny.
Ten jeden punkt pozostał na tablicy do końca pojedynku. Po upływie regulaminowego czasu to Mateusz Szczeciński został zwycięzcą i awansował do półfinału.
Półfinał z późniejszym mistrzem świata
W niedzielę Mateusz wrócił na matę, aby rozpocząć walkę o finał. Jego przeciwnikiem był Magomed Dzharbaev – mocny rosyjski zapaśnik, który doskonale znał styl Szczecińskiego i wiedział, czego może spodziewać się po jego atakach.
Mateusz od początku szukał swoich prób poddania, atakując zarówno nogi, jak i ręce rywala. Dzharbaev bardzo dobrze jednak odpierał kolejne próby i doprowadził pojedynek do dogrywki.

W dogrywce Mateusz nie mógł w pełni wykorzystać swojej mocnej strony, czyli pracy z dołu, ponieważ za siadanie do gardy zawodnik otrzymywał punkt ujemny. Szczeciński zdecydował się więc na walkę zapaśniczą. Tym razem lepszy okazał się Dzharbaev, który zdołał obalić Polaka i utrzymać prowadzenie 2:0 do końca pojedynku.
Rosjanin później sięgnął po złoty medal całego turnieju.
Walka o brąz i historyczny medal dla Polski
Porażka w półfinale nie oznaczała jednak końca turnieju. Mateuszowi pozostała jeszcze jedna, niezwykle ważna walka – pojedynek o brązowy medal. Jego przeciwnikiem został Jacob Bornemann, zwycięzca północnoamerykańskich trialsów z ubiegłego roku i bardzo mocny amerykański zapaśnik.

Szczeciński od początku ponownie zaznaczał swoją dominację mocnymi atakami i nie pozwalał rywalowi swobodnie prowadzić walki. Bornemann otrzymał punkt ujemny za unikanie walki, a Mateusz zdołał utrzymać przewagę do samego końca.
Po upływie regulaminowego czasu stało się jasne – Mateusz Szczeciński zdobywa brązowy medal mistrzostw świata ADCC 2026.
Pierwszy Polak na podium ADCC
Ten medal ma wyjątkowe znaczenie. Mateusz Szczeciński został pierwszym Polakiem w historii, który zdobył medal mistrzostw świata ADCC. Brąz wywalczony w Krakowie otworzył więc nowy rozdział w historii polskiego grapplingu.
A na tym historyczny weekend się nie skończył. Chwilę później Paweł Jaworski zdobył złoty medal w kategorii do 88 kilogramów i został pierwszym Polakiem, który sięgnął po mistrzostwo świata ADCC.
Pierwszy polski medal, a zaraz potem pierwsze polskie złoto. Mateusz Szczeciński i Paweł Jaworski napisali w Krakowie historię, której naprawdę nie można zapomnieć.
Piękny był to weekend. Zapamiętajmy go na zawsze.

23 Evolution z medalami na Mistrzostwach Dolnego Śląska w Wołowie
20 września 2026
Bełzak znowu najlepszy w OPEN! Drugi rok zdobywa złoto w Wołowie
19 września 2026
Paweł Jaworski mistrzem świata ADCC 2026!
16 września 2026
Osola ma wicemistrza świata! Mateusz Będkowski ze srebrem ADCC
15 września 2026
23 Evolution z medalami na Mistrzostwach Dolnego Śląska w Wołowie
20 września 2026
Bełzak znowu najlepszy w OPEN! Drugi rok zdobywa złoto w Wołowie
19 września 2026
Paweł Jaworski mistrzem świata ADCC 2026!
16 września 2026
Osola ma wicemistrza świata! Mateusz Będkowski ze srebrem ADCC
15 września 2026Dołącz do 23Evolution
Pierwszy trening jest darmowy. Przyjdź, poznaj nas i przekonaj się, że to miejsce dla Ciebie.
Umów pierwszy trening